czwartek, 3 października 2013

Powracam z otchłani

Tak, powracam - po roku (sama w to nie wierzę!) nieobecności, perypetiach rozmaitych, przywaleniu w kilka fabularnych ścian i radosnym wbiegnięciu w miliard życiowych pułapek - spokojnie, nie będę tego opisywać, charakter bloga się nie zmienia.

Niemniej...

Szop Pacz i jego źródło




...na dniach pojawi się coś względnie sensownego ;)

A na razie zaktualizuję listę blogasków i sprawdzę, co tam jeszcze (poza nowym tematem) mam napoczęte.

9 komentarzy:

  1. No nie wierzę! (OvO)
    Ale to teraz wracasz? :P Skoro za miesiąc i tak znikniesz? xD

    OdpowiedzUsuń
  2. Sowa na mnie paczy!

    Nie zniknę! :D Nie, serio, skoro utrzymuję ostatnio tempo dwóch kafli dziennie bez NaNo, to jakoś mnie ten problem szczególnie nie boli - myślę, że dam radę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. OMG, TY ŻYJESZ!!!

    Fajnie, znowu będzie co czytać.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama się sobie dziwię, ale tak, żyję XD

      Usuń
  4. Uff. Najwyższy czas, bo już zaczęliśmy zapominać o Tobie ;-)

    OdpowiedzUsuń