czwartek, 25 października 2012

Filkowanie oborowe (III)

deviantowa Ninevrise by kfoll (źródło)
Wróciłam wcześniej, w domciu pusto, więc wykorzystałam okazję. I wrzucam, chociaż nie wiem, czy jest zainteresowanie. Jakoś nie widać (słychać?), żeby ktoś chciał się przyłączyć.

Tym razem Cherryh i jej cykl Fortec. To chyba pierwszy filkowy utworek, jaki udało mi się ułożyć, choć dotąd nie było okazji, żeby jakoś porządniej nagrać. Odgrzebałam flet ^^ Oczywiście, że są błędy i fałsze - jak zawsze.

słowa: Kruffachi,
muzyka: Kruffachi





Wysoko na wieży, kędy wzrok nie sięga
Wydała swe tchnienie Mauryla potęga.
Ciało jakby męża, ale myśli chłopca.

Leć, sowo, leć! Przez knieję mnie wiedź!

Zaklęcie przeszłości tajemnicę skradło.
W jednej ręce książka, a w drugiej zwierciadło.
Nie odchodź, Maurylu, to jeszcze nie pora!

Leć...

Wieje wiatr nad Zeide, on przynosi trwogę,
Hufce Hasufina ruszają na wojnę.
Wierzę, że mnie biała gwiazda poprowadzi.

Leć...

4 komentarze:

  1. Zainteresowanie jest, ja się bardzo interesuję, tylko ciągle nie wiem, kiedy będą sprzyjające okoliczności do zaprezentowania potencjalnej wokalistki. ;)

    (Ulv właśnie śpiewa "To był zły dzień, usunę się w cień" :D)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bo to skomplikowana sprawa jest, wiem ^^ Bardziej chodziło mi o... no ogólne zainteresowanie. Wiesz, nadzieja, że ktoś kiedyś wpadnie i da znać, że też by coś potworzył albo już robi od lat i gupia jezdem, że nie wiem ;) Tak sobie marzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że póki co nie bardzo jest szansa, że ktoś Ci się pochwali albo z sensem pogada o filku w innym tonie, niż "o, fajne", bo po prostu no... filk w Polsce nie istnieje, no. :) Sama też dopiero od Ciebie i hevi się o tym dowiedziałam. Pochwaliłabym się swoimi dokonaniami na tym polu, ale jestem tak atekściarska i amuzyczna, że nic z tego. ;) Choć nawet żałuję. ;]

      Usuń
    2. Łudziłam się, że istnieje, tylko o tym nie wiem ;) Bo on w sumie najwięcej sensu ma, kiedy się go uprawia grupowo, prawda? A nie tak sobie a muzom... No, chyba że porządny by był, taki nadający się do słuchania, jak zagraniczne kawałki, ale nie jest.

      A poza tym to oivam, oivam :P Amuzyczna - tu się nie wypowiem, bo ani nie słyszałam, ani kompetencji nie mam, a w atekściarską nie uwierzę :P

      Usuń