wtorek, 23 października 2012

Filkowanie oborowe (II)

Rozwiązałam swój epicki i niewiarygodnie skomplikowany problem ze sprzętem, w związku z czym zaczynam sukcesywnie nagrywać to, co mam. Czasu ostatnio jakby mniej, więc nie będę wrzucała hurtowo - jak początkowo planowałam - a małymi partiami lub pojedynczo. No to do dzieła :)

Nie będę powtarzać wstępu z poprzedniego posta filkowego. Zresztą kto odsłuchał, ten wie. Tym razem wrzucam kawałek opracowany odrobinę lepiej, choć z błędami. Miałam dogrywać wokal jeszcze raz, ale z różnych powodów tego nie zrobiłam i został ten - nie najlepszy, w dodatku z fatalną dykcją. Ale z samej kompozycji jestem w sumie zadowolona, że tak nieskromnie przyznam :)

Oberwało się Vinge, a jakże ;) W przygotowaniu gotowe już, ale jeszcze nienagrane porządnie kawałki do cyklu Fortec Cherryh i Ruchomego Zamku Hauru. Wszelkie propozycje tematów oczywiście mile widziane - i piszę to całkiem serio. Tak jak uwagi, w końcu się uczę.

Kharemough (czyli po prostu piosenka o Techach)

słowa: J. D. Vinge*/Kruffachi
muzyka: Kruffachi

KLIK 

 Jest tylko jedno miejsce, w którym warto żyć,
Źródło własne**
Jest tylko jedno życie, którego warto pragnąć.
O, Kharemough!                                                  

Słyszę jej głos, ojczyzna wzywa mnie,
lecz nie mogę odpowiedzieć jej.
O, Kharemough!

Spójrz ponad niebo, gwiazdy są wszędzie,
Świat nie kończy się na firmamencie.
O, Kharemough!

Jesteś panem losu, panem przeznaczenia,
człowiekiem wśród zwierząt plugawego
cienia.
O, Kharemough!

Z ziemi naszych przodków, spośród równych pierwsi,
Uniesione głowy, wyprężone piersi,
Honor naszą tarcza, a intelekt bronią
Jesteśmy tu by rządzić Hegemonią.

Bhai, sadhanu! Wypijmy za to!

O, Kharemough!

-                             -

* Zwrotki 1, 2 i 3 są właściwie cytatami.

** Żeby nie było tak smutno, chciałam dać jakąś ilustrację, ale nie znalazłam żadnej fajnej, więc z barku laku daję swoją rysowankę, choć raczej stanowiła żart. Nie opisuję, żeby nie sadzić spoilerów, ale pewien związek z tekstem jest ;) Kto wie, ten wie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz