piątek, 8 lipca 2011

Karnawał blogowy - czerwiec (^^)

No dobra, nie wyrobiłam się, jest już lipiec, ale inicjatywa zacna, więc się dopisuję ;)

Na rozgrzewkę skromnie, wywlekę to, co trzymam od jakiegoś czasu w "Polecanych":


Ze starczej części Kawiarczego bloga - perełka łącząca w sobie merytoryczne przygotowanie, profesjonalizm i osobiste spojrzenie na znaną niby postać. Polecam zresztą cały cykl. Mnie na przykład wyleczył z ogromnej niechęci do mitologii greckiej i rzymskiej wyniesionej ze szkół. Za to jestem wdzięczna i nakłaniam innych do łyknięcia tej odtrutki.


Zwięźle i na temat o liberaturze. Mogłabym się podpisać wszystkimi czterema kopytami.


Książki tu (nie)recenzowanej nie czytałam. Ale i tak lubię ten wpis. Za rozsądną diagnozę, odwagę wzięcia na warsztat pozycji "naukowej" i dyskusję, jaka się później wywiązała. Słowa uznania.

Rzecz lżejsza jeszcze, spoza "polecanych" (chociaż chyba ją dołączę):


Rzeczy niby oczywiste, ale z jaką swadą opisane ;)

I opowiadanie/powieść - tak. Bo dlaczego nie miałoby się znaleźć w tym skromnym spisie?


Horror jak się patrzy, zgrabnie wykorzystujący, to, co znane i sprawdzone oraz garść świeżych pomysłów. Kapitalna narracja, poczucie humoru i przekonujący bohater, którego nie da się nie lubić. Gorąco, gorąco polecam.