czwartek, 21 października 2010

Pergamin, czyli po prostu niemy zachwyt

Dziś tekstu będzie miało, za to sporo obrazków. No bo nie ma za bardzo czego komentować, można się co najwyżej napawać.

Kilka tylko słów wprowadzenia historycznego: pergamin to, jak powszechnie wiadomo, wyprawiona skóra cielęca lub koźla (szczególnym rodzajem jest welur, wytwarzany ze skór płodów cielęcych). Zdarzało się, że pergaminowe stronice barwiono nie tylko w miejscu, gdzie znajdował się inicjał, a na całej powierzchni. Uzyskiwano tła purpurowe, czarne i błękitne. Technikę tę stosowano głównie do wieku XII i potem od XV. Które kodeksy pochodzą z którego okresu można łatwo określić samemu na podstawie kroku pisma: starsze  litery będą wpisane w kwadrat i dwie linie, młodsze w prostokąt i cztery linie. Najpiękniejsze są chyba pergaminy barwione na czarno, ale niestety nie posiadam zdjęć. Jeśli kiedyś zdobędę, pewnie wrzucę. Tak jak pewnie napiszę coś więcej o samym pergaminie, jego rodzajach i sposobach obróbki.

Dość gadania. Pod spodem pergaminy barwione i kilka inicjałów. Bardziej obeznanym z tematem niektóre mogą się wydawać znajome ;)
















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz