niedziela, 18 kwietnia 2010

Pienia duszy wołowej

Em... Witam. Pozazdrościłam takich eklektycznych blogów pannom hevs i Fraa (linki obok). Kiedyś już prowadziłam coś podobnego, ale zniknęło z powierzchni ziemi (Internetu) podczas mojej wyprowadzki z onetowych blogasków. W każdym razie, nie ma tego w Googlach, a ponieważ Google (cytuję) "spełniają funkcje ontologiczne", nie ma tego w ogóle.

Będzie kruffasto, a zatem sporo bredni na różne tematy, coś o literaturze (w tym także o internetowych opowiadaniach i blogach, które warto obejrzeć), coś o wyjcach i waleniu w garnki, coś o malarstwie, coś o przejściach z biszkoptowym potworem. Mniej o filmie. Bo film jakoś mi nie leży.

Mam nadzieję, że będzie regularnie. Co tydzień, a przynajmniej tak jest w planach.

Żeby było ładniej, podeprę się Rosettim. Wiem, wiem, nie ma żadnego związku z postem, ale go lubię.

4 komentarze:

  1. Możesz dodać gdzieś tutaj możliwość subskrypcji RSS?

    A poza tym, to "jesteś ksero" fOcH!! X< :((((((((((

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, jestem ksero i jest mi z tym dobrze ;P

    Subskrypcja dodana.

    OdpowiedzUsuń
  3. O proszę, no. I czegoś się nie pochwaliła? ;>

    OdpowiedzUsuń
  4. A, bo nie ma jakby czym jeszcze ;)

    OdpowiedzUsuń